Jednominutowy milioner
Opublikował/a dopalaczus w dniu styczeń 29, 2008
Jakiś czas temu przeczytałem książkę “Jednominutowy milioner”. Całkiem ciekawa publikacja, ale nieco się zawiodłem, bo spodziewałem się jednak więcej konkretów. Trochę ich było, ale większość to informacje bardzo motywacyjno-ideologiczne. Nieco o samym umyśle, celach, prawie przyciągnia. Czyli o tym, o czym najłatwiej znaleźć informacje
Ja to bym chciał książkę typu “101 metod na kupno nieruchomości” i to by było coś niezłego za co bym mógł dużo zapłacić.
Ta książka nie jest zła. Jest w niej fajne opowiadania i przyjemnie się czyta, ale właśnie mam nieco ambiwalentne odczucia. Chociaż w trakcie jej czytania wpadłem na jeden bardzo dobry pomysł, więc raczej jest dobra
W sumie to mogę ją polecić, warto poczytać.
Największy jej plus to kilka ciekawych metod na kupno nieruchomości, choć do zastosowania przede wszystkim w krajach, gdzie niemal każdy ma kredyt hipoteczny, więc nie do końca w Polsce.