Moje podejście do książek
Opublikował/a dopalaczus w dniu luty 2, 2008
Ja raczej nie czytam książek, a je analizuję
Od dawna nie miałem w rękach literatury pięknej i nie żałuję. Jak już rozwinę biznes, to pewnie będę miał czas na jej czytanie… Teraz wolę książki praktyczne, które dadzą mi konkretne umiejętności przydatne w biznesie, życiu, inwestowaniu i tak dalej.
Analizuję je z ołówkiem/długopisem w ręce. Nie mam oporów przed podkreślaniem/zakreślaniem/robieniem notatek na boku. Chociaż wolę robić notatki w zeszycie. Mam kilka zeszytów, a każdy dotyczy innej dziedziny i mam tam zebrane sporo notatek. To dla mnie wielki ładunek wiedzy i jestem dumy z niego ![]()